Stan licznika
Kilkunastoletnie samochody z przebiegiem niewiele przekraczającym sto tysięcy kilometrów? Na naszych drogach jest ich coraz więcej. Jednak ich stan techniczny często nie jest zgodny ze wskazaniami liczników.
Tak zwana korekta liczników samochodowych jest bardzo popularna w Polsce, zwłaszcza po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej. Wtedy właśnie rozpoczęło się masowe sprowadzanie samochodów z zagranicy, często mocno wyeksploatowanych i posiadających kilkusettysięczny przebieg.
Taki samochód trudno jednak sprzedać, więc nieuczciwi handlarze zaczęli cofać liczniki aut. Operacja automatycznie podnosi cenę samochodu, ale przy tym - nie ukrywajmy - oszukuje się jednak potencjalnych nabywców.
W Polsce działa wiele zakładów oferujących taką usługę, jednak nie są one skore do reklamowania tej części swojej działalności. Bowiem, o ile samo cofnięcie czy ''korekta'' licznika w świetle prawa nie stanowi wykroczenia, to jednak właściciel auta musi poinformować nabywcę o ingerencji w przebieg samochodu. Jeśli tego nie zrobi oznacza to, że stan licznika jest cofnięty w celu odniesienia korzyści majątkowej, co jest przestępstwem i sprzedawca może być z tego tytułu ścigany.
Ale klientów na tego typu usługi ciągle nie brakuje. Według pracownika jednego z białostockich warsztatów mających w ofercie usługę korekty licznika, tygodniowo mają przynajmniej kilku klientów zainteresowanych zmniejszeniem przebiegu swojego auta nawet o sto tysięcy kilometrów.
Cena kształtuje się od około 100 złotych wzwyż, w zależności od marki pojazdu i rodzaju licznika (mechanicznego lub elektronicznego).
Dla wielu rachunek jest prosty: oszustwo jest bardzo trudno udowodnić, a zyski ze sprzedaży tak ''odświeżonego'' samochodu są zwykle dużo wyższe niż koszt korekty licznika.
|