Chciałbym poruszyć temat który dotąd był omijany szerokim łukiem mianowicie o zdrowym rozsądku przejazdu na autostradzie.
Jak wiadomo autostrad jak na lekarstwo w Polsce.
Większość dróg to drogi krajowe którymi zazwyczaj wszędzie można dojechać.
Pomimo tego że za autostrady zapłaciliśmy w podatkach paliwowych i tak musimy płacić za przejazd większością autostrad
cena ta waha się od 20 gr do 30 gr za kilometr.
Przyjmijmy średnią 25 gr za 1 km drogi.
Dlaczego nie ekonomicznie jest jeździć autostradami ?
1. Jadąc autostradami nadrabiamy co najmniej kilkanaście kilometrów porównując do stosunkowo alternatywnej drogi krajowej.
2. Jadąc autostradą uczestnicy ruchu wymagają od nas
prędkości co najmniej 120 km/h, biorąc pod uwagę iz minimalne spalanie samochodu jest przy 80 km/h i wynosi ok. 5 L to przy 120 km/h średnie spalanie wzrasta o ok. 1,5 L na 100 km
3. Opłaty za przejechanie 100 km autostrad na pomoc naszych obliczeń wyszły 25 zł
Sumując to jadąc autostradą 200 km kosztuje nas to: 13 L * 5 zł + 50 zł = 115 zł
Podczas gdy drogą alternatywną tylko 45 zł (przy średniej predkości drogą alternatywną 75 km/h
Jeśli chodzi o czas to zyskujemy na tym zaledwie 40 minut.
Jadąc autostradą 120 km/h pokonujemy trasę w 1 h i 40 minut
Jadąc drogą alternatywną przy prędkości 75 km/h pokonujemy trasę alternatywną 190 km w 2 h 20 minut
Różnica wynosi 40 minut a oszczędności wynoszą 70 zł (115-45)
40 minut kosztem 70 zł ?
Dla tych którzy zarabiają dziennie 840 zł pewnie to nie będzie wielki wydatek
bo właśnie tyle kosztuje nas alternatywny koszt poniesionego czasu
Miesięcznie biorac pod uwagę 25 dni pracujących jest to 21 000 zł netto
24990 Brutto (przyjmujac ze podatnik rozlicza się drogą liniową.
Czyli zaledwie 2 % społeczeństwa!
Oczywiście jeżeli sa złe warunki atmosferyczne jeżeli sytuacja tego wymaga i nie jest to notoryczne to nie mamy nic przeciwko przejazdom autostradą.